Agencja hostess
niedziela, maj 9th, 2010Spotykamy je w praktyce na każdym kroku. W dużych supermarketach czy w tych mniejszych na osiedlu. Nierzadko oferują pyszne przekąski. Nierzadko opony czy olej do samochodów. W każdym momencie uśmiechnięte, pomocne, chętnie rozmawiają nie tylko o produkcie, który oferują. W ogromnej liczbie przypadków są młode, ładne, szczupłe. W końcu tylko na takie kobiety i mężczyźni zwrócą uwagę. Współcześnie spróbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie czy „bycie” hostessą to taka fajna sprawa czy raczej sztuczność i rodzaj gry aktorskiej.
Pracę rozpoczynają już od rana, kiedy to pierwsi nabywcy przychodzą na przeczesywanie sklepu i wyszukiwaniu promocji. Godzina 10.00 stawiają się przy stoisku z serami. Kroją na niezbyt duże kosteczki i wbijają wykałaczki. Z pewnością uśmiech, i śmieszny strój. Nierzadko na rolkach bądź wrotkach. Panowie w znaczącej liczbie przypadków do nich podchodzą nie tyle co ciekawi ich ten ser, co chętnie zamienią parę słów z młodą piękną dziewczyną. Bo jak to mówią „choć tyle zostało im z życia”. Kolo godziny 14., krótka przerwa. Po czym znów w jednym miejscu z różnymi twarzami. Tymi milszymi i tymi groźnymi. Koło 18 znów paru minutowa przerwa, poczym koło 21.30 koniec dnia. Zmęczone, już bez uśmiechu idą zdjąć strój i udać się do domu. Kolejny dzień, kolejna promocja dzisiaj owoce morza…
Dla wielu z nas ta praca wydaje się bardzo prosta. Wszak wyłącznie stoimy, uśmiechamy się i rozmawiamy. Nie musimy dźwigać żadnych ciężkich rzeczy, nie wpatrujemy się całymi godzinami w komputer. Nie marzniemy na mrozie, nie mokniemy na deszczu i tym podobne…
To co wyżej napisałem to wszystko prawda, ale powinno się sobie zdać sprawę z kilku istotnych spraw jakie dotyczą życia hostessy:
-praca w dużych korporacjach - agencja promocji
- stoimy na nogach w praktyce 12 godzin (nie wliczając dwóch krótkich przerw)
- spróbujmy się systematycznie uśmiechać, niby banalna sprawa ale prawie każdy z nas po paru minutach wróci do własnego naturalnego wyrazu twarzy
- nienormowane godziny i dni pracy, bo wszak produkty reklamują się tam, gdzie najwięcej ludzi, niedziele, święta, dnie wolne od pracy, no niemniej jednak nie dla wszystkich…
- rozmowy, w pewnych przypadkach jest ktoś miły i uprzejmy, ale ile to razy sami stawaliśmy się świadkami gdy, gbury zaczepiali hostessy, wyzywali, proponowali niemoralne propozycje, pomijam już pijaków, którzy nie raz są jeszcze gorsi
- stroje, jak wiadomo hostessy są przebrane czasem za bardzo fajne sexowne stroje, tylko czy każdy z nas włożył by coś takiego i pokazywał się w tym przed tłumem ludzi?
Tak więc, życie hostessy nie jest usłane różami. Co jednak nie przeszkadza zazwyczaj studentkom dorabiać sobie w taki w tym momencie metodę. Pieniądze za godzinę pracy hostessy są jednakowo różne, jak różnorakie towary ma możliwość hostessa wypromować. Ale myślę, że przedział od 7 do 12 zł za godzinę pracy będzie najbardziej stosowny.
Hostessa to raczej praca, która umożliwi dorobić parę groszy. Dlatego starajmy się traktować ją jako pracę dorywczą aniżeli pracę na stały etat.